Często słyszymy stwierdzenie, że w Jerozolimie każdy kamień jest święty, gdyż „pamięta” Chrystusa. Może dlatego tak mocno czasem pragniemy poznać to niesamowite miejsce, które w życiu osób wierzących odgrywa bardzo ważną rolę. Może właśnie z chęci jego bliższego poznania „świętego miasta”, wielu z nas decyduje się na pielgrzymkę do Jerozolimy. Możemy w końcu poznać miejsca, w których żył nasz Mistrz.

To tutaj w całkowitym skupieniu możemy przeżyć mękę naszego Pana żeby lepiej zrozumieć nasz życiowy krzyż, naszą codzienną “pasję” i to można by rzec wręcz namacalnie. O swojej podróży do Jerozolimy i związanych z nią licznych przygodach opisuje Iwona Konarzewska-Bulczyńska w książce „Na skrzydłach Ducha Świętego, czyli Jerozolimo wołasz, a więc przybywam…”. Są w niej opisy głębokich przeżyć autorki z pobytem w mieście męki i śmierci Jezusa a także całkiem ludzie, zabawne sytuacje wynikające z braku znajomości języka i panujących zasad.

Autorka przedstawia sytuację, w której znalazły się dwie turystki zwiedzające Bazylikę Grobu Pańskiego – „Tego dnia, tu przed zamknięciem, dwie kobiety wbiegły szybko schodami na golgotę. (…)Kiedy drzwi zasunięto i zamknięto wszystkie zamki, a patriarcha właśnie odwrócił się od drzwi aby odejść, z krzykiem z góry zbiegły owe angielki. Zaczęły wołać ,że chcą wyjść.(…) Patriarcha powiedział im po angielsku, że już zamknięte. I że jeśli nie zdążyły wyjść to ich problem. Po czym odwrócił się i sobie poszedł.” – pisze w książce pani Iwona.



Polecam książkę, gdyż w ciekawy sposób ukazuje zwyczaje jakie panują w Jerozolimie, jak zachować się wobec wielu mogących zaistnieć wydarzeń, a przede wszystkim ujawnia jak wielkie emocje rodzi w nas sam pobyt w Ziemi Świętej. Może stanie się ona inspiracją do naszego osobistego wyjazdu i poznania miejsca w którym swoje korzenie ma nasza religia. Zainteresowanych odsyłam do lektury.

Książka jest dostępna jako hit ostatniego sezonu formie elektronicznej w wielu księgarniach internetowych, zobacz także w  naszych: