Od początków cywilizacji myśliciele zajmowali się rozważaniami skoncentrowanymi na istocie bytu. Ciągły rozwój ludzkości ustawił filozofię pośród najważniejszych nauk, które w swój obszar mogą wcielać najróżniejsze dziedziny. W XX w. pojawiła się natomiast filozofia dialogu, która rozmowę uznała za cel wszystkiego, co ludzkie.

Rozważania filozoficzne – co czytać? http://www.psychoskok.pl/aktualnosci/rozwazania-filozoficzne-co-czytac/

Myśl ludzka była początkiem wszelkiego poznania. Termin pochodzący z języka greckiego wielokrotnie tłumaczony był jako „umiłowanie do mądrości”. Celem filozofii od zawsze pozostawało podejmowanie rozważań na temat wszelkich problemów i idei zmierzających do poznania istoty oraz świata. Filozofia narodziła się w starożytnej Grecji ok. V/VI w. p.n.e. Po raz pierwszy jej obecność potwierdzają wzmianki odnalezione u Herodota. W pierwszych fazach rozwoju filozofię dialogu tłumaczono jako ciekawość intelektualną. Poszukiwanie wiedzy zyskało ściślejsze nazewnictwo za czasów Sokratesa, Platona i Arystotelesa. Twórcy filozofii natchnęli wielu myślicieli, stąd ta nauka przeszła imponującą ewaluację. Współcześnie na pierwszym planie stanęła filozofia dialogu. Jest ona skoncentrowana na zgłębianiu wszystkich cech komunikacji z drugim człowiekiem.

Filozofia dialogu, zwana również filozofią spotkania, nurt filozofii XX w., w którym jest punktem wyjścia, zasadą wszelkiego myślenia i poznawania oraz przedmiotem filozoficznej refleksy„.

Encyklopedia PWN

Filozofia dialogu spotkania leży u podstaw psychologii dialogu. Wiedza psychologiczna pogłębia się bowiem poprzez analizę relacji międzyludzkich oraz komunikatów wysyłanych na drodze rozmowy. Bez „ty” nie ma „ja”. Jesteśmy sobie potrzebni. Tę tezę sformułował F.H. Jacobi, według którego filozofia dialogu została powołana do istnienia jako reakcja krytyczna na nowożytną filozofię subiektywności oraz nowożytny materializm. Jej przedstawicielami byli myśliciele żydowscy, katoliccy oraz protestanccy. W Polsce filozofię dialogu twórczo rozwijał J. Tischner w postaci filozofii dramatu.

„To właśnie psycholodzy i psychiatrzy wchodzący w osobiste, zwykle psychoterapeutyczne relacje z innymi ludźmi, zgromadzili na przestrzeni kilku ostatnich dziesięcioleci wiedzę dotyczącą psychologicznych aspektów dialogu. Wiedzę tę przez analogię „filozofię dialogu” – będącą uznaną dziedziną filozofii, traktującą dialog jako szczególny, podmiotowy rodzaj relacji, konstytuujący nasze człowieczeństwo i jego potencjał nazywam „psychologią dialogu

A. Tylikowska, Psychologia dialogu, Oficyna Wydawnicza ” Humanitas” 2014

Filozofia dialogu w książkach odnalazła miejsce dla siebie. Bohaterowie literaccy coraz więcej mówią słowem, ciałem i duszą. Pisarze dbają, o rozbudowywanie poruszających rozmów pomiędzy wykreowanymi postaciami. Dzięki temu ich losy silnie poruszają. Fabuła zyskuje dzięki temu wyrazisty charakter, ponieważ łatwo odnieść ją do rzeczywistości. Filozofia dialogu wpisuje się w psychologię relacji międzyludzkich. Jakikolwiek kontakt z innymi w naturalny sposób wywołuje potrzebę spotkania. Wówczas nawiązują się przepełnione emocjami więzi.

 „W filozofii dialogu spotkanie ma charakter niedającego się przewidzieć wydarzenia, a prawda wyraża się w mowie i słuchaniu (metafora słowa), a nie oczywistości widzenia (metafora światła)”.

Encyklopedia PWN

Filozofia na co dzieńhttp://www.psychoskok.pl/aktualnosci/filozofia-na-co-dzien/

Warto więc poznać książki, których akcja nie miałaby niepowtarzalnego charakteru, gdyby nie dialogi toczone przez bohaterów. Przepełniają je silne emocje, pozwalające rozpoznać, w jakim nastroju znajduje się dana postać. Przesłanki silnego pobudzenia emocjonalnego pozwalają zakładać, że coś niepokojącego może się wydarzyć. Nadmierny spokój i brak uczuciowego nastawienia do konkretnej sytuacji, wróży natomiast mało atrakcyjny marazm. Najpewniej więc do gustu przede wszystkim przypadną nam książki, w których autorzy zadbali o zapis przesycony uczuciami rozmów.

Znaczenie psychologii dialogu wywodzące się z Filozofii dialogu tłumaczy „Piękny„. On i jego znajomi nie zyskaliby pamiętnych cech charakteru, gdyby nie rozmowy przepełnione przekleństwami i wulgaryzmami. Ta niecodzienna powieść ukazuje historię, która wielu może wydać się dość sprzeczną z utartymi historiami. W tej z opresji to delikatna kobieta ratuje silnego mężczyznę. Ta niecodzienna sytuacja znacząco wpłynęła na losy tych postaci. Po czasie połączy ich uczucie, ale nim do tego dojdzie, mnóstwo się wydarzy. Mafijne porachunki, seks, wielkie pieniądze i rozmowy, którym warto się przysłuchać. Wszystko to oferuje ta powieść, a może, jeszcze więcej. O tym Każdy sam powinien przekonać się w trakcie czytania tej pozycji. Autorka wyjaśniła, dlaczego na rzecz dynamicznej akcji posłużyła się soczystymi, nieco kontrowersyjnymi dialogami.

Używam wulgaryzmów w książce, bo niektórych sytuacji nie da się inaczej podsumować niż epitetem rodem z podwórka. Bądźmy szczerzy. Rzadko zdarzają się osoby, które nie używają wulgaryzmów na co dzień. Nie kiedy brak nam słów i zastępujemy je takimi wyrażeniami, ponieważ to daje obraz naszego, wzburzenia, złości czy irytacji. A dlaczego tak? Czy ja wiem? Wulgaryzmy przyjęły się w naszym środowisku już od dawna. Większość osób je wymawia. Jedni częściej, drudzy rzadziej. Jedni w pracy, drudzy poza nią, jeszcze inni przeklinają na pracę. Napisać książkę o ludziach, bez przyzwyczajeń ludzkich? To by było zupełnie wyidealizowane opowiadanie. W dodatku w książce o mafii, sexie, niebezpieczeństwie? To jak napisać teks piosenki raperskiej bez żadnych wulgaryzmów – przecież nikt tego nie kupi (i nie mówię tu o pieniądzach). Poza tym, w książce trudniej jest przedstawić obraz postaci i stanu, w którym się znajduje (zazwyczaj jest to złość, ekscytacja czy bulwersacja), ponieważ książka nie pokaże mimiki twarzy danej postaci, czy jej gestykulacji. Oczywiście, można próbować, przedstawić to poprawnie językowo, ale czy to dalej będzie „ta” książka

Agnieszka Kraśkiewicz

Rozmów innych ludzi warto uważnie nasłuchiwać. Prowadzone dysputy to przecież cenne źródło informacji. Psychologia dialogu wiele pozwoliła wywnioskować z rozmów, które w jednej z kawiarni prowadzili „(Nie) święci„. Nuta wyraźnego egzystencjalizmu naprzeciw sacrum ustawiła profanum. Jak to w prawdziwym życiu bywa zło i brzydota czasem musi przemieszać się z pięknym i dobrem. Tylko że pozory mogą być mylące. W tym przypadku tak właśnie będzie. Jest to bowiem prześmiewcza, pełna humoru i satyry książka. Fabuła toczy się w niewielkiej kawiarni, w której miło czas spędza: Sara (feministka), Tomasz (polityk) i Filip (homoseksualista). Kiedy niespodziewanie do kawiarni wejdzie Siódemka świętych i błogosławionych wywołany zostanie zamęt. Dialog prowadzony przez zwolenników kościoła, ujawni ich grzeszki. Lewicowym gościom będzie to na rękę. Różnica poglądów może sporo namieszać. Walka na słowa była pewna Tylko, kto zwycięży? Na to pytanie odpowiedź odnajdą wszyscy, którzy sięgną po tę komediową lekturę.



Milczenie podobno jest złotem, ale tylko mądrze wykorzystana mowa może uratować niektórym życie. O znaczeniu filozofii dialogu przekonuje się „Handlarz obrazów„. Główny bohater trafia do więzienia, a tam musi podjąć próbę rozmowy z zatwardziałymi przestępcami. Będzie to kolejne, traumatyczne doświadczenie w jego życiu. Za kraty mężczyzna trafił przecież, ponieważ został niesłusznie oskarżony, a następnie skazany za zabójstwo swojej przyjaciółki. Żaden więzień nie będzie chciał wierzyć w jego niewinność, więc czeka go piekło. Pasjonat malarstwa Zbyszek wykorzysta uzdolnienia plastyczne oraz psychologiczny dialog, by prowadzić zajęcia resocjalizacyjne. Dzięki temu pozna panujące tam prawa, zasady oraz nauczy się więziennego slangu. Wiele szokujących scen spod celi, mnóstwo przekrętnych posunięć, walka o wolność, a w każdej z tych sytuacji kluczowa będzie umiejętna rozmowa.

Filozofia spotkania, a w zasadzie psychologia dialogu sprawiła, że mogła pojawić się „Teologia w przyszłości„. Na temat znaczenia wiary w życiu człowieka porozmawiał dziadek z wnuczkiem. Ta międzypokoleniowa dyskusja uwidoczniła, jak wielkie zmiany nastąpiły w sposobie postrzegania religii. Pęd codzienności od dłuższego czasu sprawia, że kontakt z Kościołem porzuciło wiele osób. Coraz mniej ludzi modli się oraz zastanawia nad sensem własnego istnienia. Życie w dobie rozwoju technologicznego, negatywnie wpływa na międzyludzkie kontakty. Coraz częściej rozmowy prowadzone są poprzez komunikatory, a nie w trakcie osobistych spotkań. To niepokojąca sytuacja. Rozmowa z drugim człowiekiem, Bogiem oraz samym sobą to bezcenny element rozwoju duchowego. Po tą pozycję warto sięgnąć, ponieważ została ona zainspirowana filozofią dialogu. Egzystencjalna problematyka czyni tę książkę bardzo zrozumiałą.

.To jest tekst dla wąskiego kręgu ludzi dojrzałych, w swoim duchu, do zadania sobie pytania o sens swojego istnienia w doczesności i świadomie poszukujących odpowiedzi.…”.

Krzysztof Hochman

Rozmowy na najróżniejsze tematy prowadzimy wszyscy. Do niektórych przygotowujemy się, planując przebieg dialogu, a inne odbywamy całkiem przypadkowo, więc język wypowiedzi jest w nich chaotyczny. Filozofia spotkania oraz psychologia dialogu podkreśla, że rozmowa to cenne źródło informacji o drugim człowieku. Wyraźnie tłumaczy to „Pieprz w oczach, czyli podśmiewajki„. Jest to zbiór felietonów znanego z ciętego języka, Aleksandra Janowskiego. Dzięki 35 utworom, które odnoszą się do ciężaru dnia codziennego, uśmiechniemy się, wzruszymy, a przede wszystkim zostaniemy zachęceni do refleksji. Cała zawartość tej pozycji została rozplanowana w przemyślany sposób. Jest to dialog prowadzony przez doświadczonego redaktora oraz obywatela Janka. Panowie są sąsiadami, dlatego nadarza im się wiele okazji do filozoficznych dysput. W momencie, kiedy mądrość spotyka się z głupotą, wychodzi naprawdę coś zabawnego.

Ja bym zaszufladkował – autor, wzorem Kolumba podróżujący bez GPS

Aleksander Janowski

Filozofia dialogu w książkach obecna jest od dawna, ponieważ autorzy analitycznie potrafili podejść do rozmów, które miały toczyć się pomiędzy wykreowanymi przez nich bohaterami. Niektórzy pisarze doszli tym do perfekcji. Pora poznać jednego z nich.

Psychologię dialogu wykorzystywał w swoich powieściach obyczajowych i psychologicznych jeden z najznakomitszych pisarzy japońskich, Natsume Sōseki. Zasłynął on umiejętnością dokonania mistrzowskiej analizy ludzkich charakterów. Najprawdopodobniej na tą niezwykłą wrażliwość wpłynęła przeszłość pisarza, który jako dziecko został oddany przez rodziców na wychowanie do innych ludzi.” Światło i mrok” co to jedna najbardziej wartościowych, powieści, która pozwoliła uzyskać Sōseki tytuł twórcy nowoczesnej powieści japońskiej. Są to utwory bardzo szczegółowo prezentujące motyw przewodni oraz wątki poboczne. Fabuła tej historii osadzona została w Tokio. W tym pięknym mieście życie układają sobie młodzi małżonkowie. W ich domu wyczuwalna jest bardzo specyficzna atmosfera. Każde z nich wypełnia swoje małżeńskie obowiązki, ale codzienność pełna jest niedomówień. Poczucie samotności, walka o miłość, a w tle tajemnica. Ten związek boryka się z problemami, które trudno będzie rozwiązać. Charakterystyczne cechy bohaterów doskonale prezentują prowadzone przez nich dialogi,

Powyżej zaprezentowane pozycje dowodzą, że filozofia dialogu w książkach jest obecna. Coraz częściej zwraca się uwagę na sposób, w jaki swoje emocje, myśli wyrażają bohaterowie literaccy. Oby nigdy nie zamilkli. Psychologia dialogu to przestrzeń międzyludzkiej komunikacji, z jakiej można wyciągnąć ważne wnioski. Wpłynęły na popularność powieści psychologicznych. To dzięki nim, każdy może dowiedzieć się czegoś o innych, ale również o sobie.

Książki psychologicznehttp://www.psychoskok.pl/kategoria-produktu/ksiazki-psychologiczne/ oraz książki filozoficznehttp://www.psychoskok.pl/kategoria-produktu/ksiazki-filozoficzne/