Żeglarstwo, żeglarstwo morskie, jachting – to zajęcia jeszcze dość powszechnie uważane za ekskluzywne. Oczywiście rzutuje na to użycie drogiego sprzętu. Ale dziś na rynku znajdziemy, obok oczywiście drogiego – również tańszy. Na pewno mniejszy, na pewno, stosownie do wielkości mniej „wypasiony”, ale już dla zdeterminowanego amatora dostępny.

Obok tego (patrz – katalogi) jest jeszcze rynek wypożyczalni. Też, albo i bardziej obszerny.

Wobec uprawnienia dorosłego – a więc tylko z dowodem osobistym,Obywatela do kierowania  sprzętem  pływający z  ograniczeniami  długości – do 7,5 m i mocy silnika – do 10 kW, spróbować można i warto.

Co to jest „7,5 m”. To jest  ok. ¾ obecnych na naszych wodach żaglówek, motorówek i innych pływadeł, w tym oczywiście deski żaglowe, kajaki, rowery wodne i wszystkie żeglarskie klasy olimpijskie!.  Powierzchnia żagli nie ma znaczenia.



Podręcznik,  który proponujemy, jest przeznaczony dla początkujących żeglarzy, w tym również amatorów zdobycia patentu żeglarza, czyli tych, których  7,5 m nie zadowala,  ale też takich, co zdali kiedyś jakiś egzamin, ale nie pamiętają jaki i w którym roku. W większości przypadków taki „papier” jest do odtworzenia i zachowuje ważność. Wiedzę i umiejętności,  jeżeli jakieś były, trzeba jednak zregenerować.

Zakres wiedzy powinien wystarczyć do 12m długości. Po pierwsze – bo tyle prowadzić może „żeglarz” po przybrzeżnych wodach morskich, po drugie – bo więcej wymagało by bardzo poważnej rozbudowy podręcznika, po trzecie – bo na większym właściciel ze stopniem żeglarza i tak będzie musiał, być może dorywczo, zatrudniać jakichś „zawodowców”.

Autor zakłada samokształcenie i samoocenę. Ale tam gdzie zapał i „poradnik” nie wystarczy zaleca skorzystanie z instruktażu kogoś, kogo sami uznamy za autorytet. To może być oczywiście zorganizowany kurs. Ale od kwietnia 2013 już nie musi – nie ma takiego wymogu.

Zapoznanie się z podręcznikiem Pożeglować (pod nowymi przepisami) ułatwi podjęcie decyzji, doskonalenie umiejętności i poszerzanie wiedzy.