Skąd czerpie inspiracje Mateusz Juszczyk? Już dziś poznaj autora i jego twórczość – http://www.psychoskok.pl/aktualnosci/poznaj-autora-i-jego-tworczosc-mateusz-juszczyk/. Autor zafascynowany książkami J.R.R. Tolkiena i C.S Lewisa, do których do tej pory ma ogromny szacunek, początkowo tworzył krótkie opowiadania o smokach i rycerzach. Rozczytywał się w opowieściach o rozbójnikach morskich, kolonizacji Ameryki i historiach ludzi, którzy są podobni do Awanturników, książki przygodowej zbudowanej na świetnie dobranej podbudowie historycznej. Wracając do samego pisania, od kilku lat autor pragnie podzielić się z czytelnikami swoimi pomysłami. Swoje marzenia zaczął spełniać stosunkowo niedawno i wciąż jeszcze dużo przed nim. Z całą pewnością na ,,Awanturnikach” na pewno się nie skończy.

W tle przygodowych powieści autora odnaleźć można wątki historyczne.

To one sprawiają, że beletrystyczna fabuła zyskuje jedyny w swoim rodzaju charakter. Mowa nich, chociażby o kolonizacji Tobago, poruszony zostaje wątek Bitwy pod Żółtymi wodami, albo motyw ścięcia Karola I. Całość prezentowanych historii została przedstawiona oczami fikcyjnych bohaterów. Nie brakuje również tych prawdziwych, którzy znaleźli swoje miejsce w historii, jak choćby Jakub Kettler, Władysław IV, Stefan Potocki lub Olivier Cromwell. Oni również stali się częścią ,,Awanturników”, których akcja rozpoczyna się w 1647 r., w Gdańsku w okresie jakże trudnym dla Rzeczpospolitej.

Pragnieniem autora było stworzyć dzieło, które opowiada o kolonizacji

Tworząc duet Seradzki i Kettler doprowadził do tego, że bohaterowie ruszyli na podbój Nowego Świata. Utrata pracy, śmierć wuja, zmiana miejsca zamieszkania, konieczność nabywania nowych umiejętności, czy walka o uczucie, zdaje się jednak niczym w obliczu konieczności wsparcia Rzeczpospolitej. Dla autora Marcin jest typem awanturnika, wiernego swoim ideałom, pragnącym ustatkować się w życiu, ale także przeżywać przygody i być wierny jednej kobiecie.

Dla kogo jest ta powieść, zadajemy pytanie Mateuszowi Juszczykowi:



„Na pewno jest to książka dla tych, którzy uwielbiają książki przygodowe z prawdziwą historią w tle. Na lekcjach historii raczej nie znajdziemy opisów o koloniach Kettlera, więc dedykuję książkę wszystkim tym, którzy chcą choć trochę zanurzyć się na ten temat. Poza tym mamy na jednej stronie husarię, na drugiej karaibskich piratów. To jest to połączenie, do którego dążyłem. Jeśli państwo chcą poznać losy Gdańskiego Szkutnika, Angielskiego pirata i Kurlandzkiego Dygnitarza to zapraszam do lektur”. – odpowiada autor.

Dalsze losy Marcina Seradzkiego

,,Pieśni o Awanturnikach, to kontynuacja książki pod tytułem ,,Awanturnicy”. Akcja powieści toczy się w latach 1658-1660. Jest to więc czas wojen, piractwa, niewolnictwa, handlu i odkrywczych wypraw odbywanych w kierunku Nowego Świata. W powieści nie brakuje przygód i trudów związanych z życiem w 17 wieku. Ludzie na każdym kroku borykają się z problemami. Znajdują ukojenie w opowieściach, przekazywanych przez podróżujących pieśniarzy. Jak potoczą się dalsze losy tytułowych Awanturników? Pieśń bowiem rozpoczęta. Jedno jest pewne. To, co Awanturnicy budowali w przeszłości, przeminęło i upadło. A ich wybory będą związane z wydarzeniami, którymi ogarnięty jest świat.

Czas na wielkie marzenia i podróże się skończył

Dla Marcina Seradzkiego – awanturnika i bohatera powieści, wszystko okaże się złudne. Ma żal do siebie, za wybory które dokonał w przeszłości. Otoczony wojną, świadek okrucieństw tam dokonywanych, zmienia się i swoje zdania na przeróżne tematy. To już nie tylko opowieść o nim.

Nie ma czasu na marzenia

Haremy, pałace bogatych Bejlerbejów, zaszczurzone lochy, ziemia zbrukana krwią poległych w wojnie i piracka bandera na horyzoncie. To najlepsze podkreślenie ,,Pieśni o Awanturnikach”. Tam nie ma czasu na marzenia. Nadszedł czas wojen. Powieść to kontynuacja przygód tytułowych ,,Awanturników”. Tym razem jednak nie będzie beztroski i przemyśleń. Każdy dzień tutaj jest na wagę złota.

Opowieść o Awanturnikach dostarcza sporej dawki emocji i wiedzy. Możemy być pewni, że czeka nas jeszcze wiele wrażeń. Jak bowiem wspomniał autor:

„To jeszcze nie koniec historii tych ludzi. Zdradzę tylko, że kolejna część będzie nosić tytuł ,,Królewski Awanturnik”.