Nieznane karty historii to bardzo często fascynujące opowieści, które warto poznawać. Historia sama w sobie to nie tylko daty i obce nam, odległe w czasie wydarzenia. To część naszej zbiorowej tożsamości, a także wielka nauka i lekcja tak dla jednostek, jak i dla całych społeczności – lekcja o tym, jakich nie popełniać w przyszłości błędów.

LUBIMY CZYTAĆ POWIEŚCI HISTORYCZNE – http://www.psychoskok.pl/aktualnosci/lubimy-czytac-powiesci-historyczne/

Jednak to nie wszystko. Historia może być także fantastycznym i genialnie sprawdzającym się tłem dla opowieści, które dla każdego będą zrozumiałe i w pewnym sensie bliskie. Emocji związanych z miłością, czy z wielką przygodą nie trzeba bowiem raczej nikomu specjalnie reklamować, tłumaczyć, ani też zachęcać do ich przeżywania dzięki lekturze. Książki historyczne, dzięki którym mamy szansę odkryć nieznane karty historii, to fantastyczna okazja do tego, aby takie właśnie emocje stały się naszym udziałem.

CZYTAMY POWIEŚCI PRZYGODOWO-HISTORYCZNE – http://www.psychoskok.pl/aktualnosci/czytamy-powiesci-przygodowo-historyczne/

W jakich książkach możemy to wszystko odnaleźć? I przy okazji poznać nieznane nam dotąd tajemnicze fakty z nieznanych nam kart historii? Bardzo dobrym wyborem w tej materii są: Duchy Inków” Jolanty Marii Kalety (w których poszukamy legendarnego inkaskiego skarbu ukrytego rzekomo na zamku w Niedzicy),Strzała przeznaczenia” Piotra Skupnika (gdzie autor w pełnej akcji fabule przybliży nam realia XI-wiecznej Anglii), a także „Awanturnicy” wraz z „Pieśnią o Awanturnikach” Mateusza Juszczyka oraz Serce z guzików” Andrzeja Marka Dębkowskiego – pełne dramaturgii, akcji oraz niestroniące od wielkich uczuć opowieści wprost z XVII-wiecznej oraz ogarniętej zamętem II Wojny Światowej Polski.

Duchy Inków” autorstwa Jolanty Marii Kalety to powieść, której punktem wyjścia jest legenda o inkaskim skarbie ukrytym na zamku w Niedzicy. Legenda głosi, że ponad dwa wieki temu w jego lochach ukryto wywiezione z Peru złoto świątyni Coricanchy. Od lat sprawa ta spędza sen z powiek archeolożce z Wrocławia – Ince Złotnickiej, która wraz z synem, w wakacje przybywa na niedzicki zamek, by pomóc w pracach archeologicznych. Ma jednak w tym ukryty cel. Czy legendarną zagadkę pomoże odkryć jej tajemniczy i przystojny archeolog z Krakowa? Czy duchy zmarłych Inków czuwają nad zamkiem, chroniąc jego tajemnicę przed dostaniem się w niepowołane ręce?

Jolanta Maria Kaleta „Duchy Inków

„Wynikało z niej, że złoto zgromadzone w Cuzco, w Świątyni Słońca, w Coricanchy, czyli w Złotej Zagrodzie, nigdy nie dostało się w ręce hiszpańskich najeźdźców. O miejscu ukrycia tych bajecznych bogactw wiedzieli jedynie najbliżsi krewni króla i przekazywali tę tajemnicę z pokolenia na pokolenie. Z całą pewnością posiadł ją Jose Gabriel Condorcanqui y Noquera. Przybrał imię Tupac Amaru II, które należało mu się po matce pochodzącej z królewskiego rodu i w 1780 roku na czele 10 tysięcy Indian, wystąpił przeciwko Hiszpanom. Był człowiekiem wykształconym w jezuickich szkołach i uniwersytetach, a mimo to pochylił się nad losem prostych ludzi, których Hiszpanie zmuszali do niewolniczej pracy. Początkowo odnosił zwycięstwa, lecz w bitwie pod Tinta, w kwietniu 1781 roku, został schwytany.”

Jolanta Maria Kaleta „Duchy Inków

Powieść obfituje w arcyciekawe zwroty akcji, nie brak w niej także wątków obyczajowych, jednak przede wszystkim dostarcza wielu  ciekawostek historycznych, których próżno szukać gdzie indziej. To wszystko autentycznie sprawia, że wynosimy dla siebie po lekturze rzeczywistą wiedzę, która – być może – skłoni nas do dalszych poszukiwań dotyczących poruszonego w książce tematu.

Kolejną proponowaną przeze mnie książką historyczną jest „Strzała przeznaczenia” autorstwa Piotra Skupnika. Powieść oparta jest na faktach historycznych, a jej akcja rozgrywa się w średniowiecznej Anglii, w roku 1066. Po bezpotomnej śmierci króla Edwarda Wyznawcy trzech kandydatów zabiega o jego tron i koronę. Dochodzi do wielu bitew i zawirowań politycznych. Główny bohater – Garet Patington – to świetny jeździec i szermierz, zgłębiający tajniki rycerskiego rzemiosła. Dorasta pod czujnym okiem ojca Johna i księdza Tobiasza. Jego wybranką jest Margaret, którą Garet zamierza poślubić wbrew panującym obyczajom…

„Strzała przeznaczenia” to pełna akcji opowieść o niespokojnych, średniowiecznych czasach, w których Anglia często padała ofiarą najeźdźców (na czele z Norwegami), a targające krajem wewnętrzne konflikty wcale nie ułatwiały codziennego życia zwykłym ludziom. Skupnik przybliża nam w bardzo przyjaznej, wciągającej i atrakcyjnej fabularnie formie średniowieczną rzeczywistość – jakże odmienną od dzisiejszych czasów!

„Przeznaczenie króla to władza. Rycerze są po to, aby mu służyć oraz bronić kraju. Powołaniem duchownych jest rozmowa z Bogiem. Mieszczanie trudnią się rzemiosłem i handlem. Przeznaczeniem wieśniaków jest wytwarzanie żywności, bez której nikt nie mógłby żyć.”



Piotr Skupnik „Strzała przeznaczenia

Iście awanturniczymi – a zatem pełnymi powiewu wielkiej przygody – tytułami są dwie książki napisane przez Mateusza Juszczyka; „Awanturnicy” oraz o ich kontynuacji „Pieśń o Awanturnikach”. Tłem obu powieści jest XVII-wieczna Rzeczpospolita w ostatnich latach swojej świetności, a także – i to powinno zaciekawić pasjonatów historii najbardziej – jej krainy lenne, jak chociażby Kurlandia, o której wiemy zazwyczaj niewiele. Nad sensacyjnym sednem opowieści nieustannie majaczy tląca się podskórnie wojenna pożoga, która niebawem rozpali się w każdym zakątku Rzeczpospolitej…

Jest rok 1647, Rzeczpospolita znajduje się w schyłkowym momencie złotego wieku. Za kilka lat uwikła się w wojny z Rosją i Szwecją, co osłabi jej polityczną pozycję międzynarodową. Właśnie w tym momencie poznajemy bohatera powieści – Marcina Seradzkiego, wybitnego szkutnika, mieszkańca Gdańska. Talenty Seradziego niestety się marnują – Polska nie zamierza rozbudowywać swojej floty, więc jest bez pracy i prawie bez pieniędzy. Los sprawia jednak, że zostaje zaproszony przez Jakuba Kettlera do zależnej od Rzeczpospolitej Kurlandii, gdzie jego zdolności mogą wreszcie rozwinąć skrzydła, a on sam nabiera w końcu uznania w oczach innych. Marcin Seradzki jest jednak przede wszystkim polskim patriotą, więc w momencie, gdy ojczyzna znajdzie się w trudnym położeniu, będzie on potrafił zrezygnować i z kariery i z możliwości ułożenia sobie życia z ukochaną kobietą – byleby tylko móc uratować Polskę.

Mateusz Juszczyk – Awanturnicy

Kontynuacja „Awanturników” to lektura zgoła odmienna, nieco bardziej porywcza, której autor zabierze nas w dość egzotyczne miejsca na XVII-wiecznej mapie świata. Prócz Danii, Anglii, Korsyki odwiedzimy bowiem także Algierię oraz Karaiby! Centralną postacią całej historii będzie znów Marcin Seradzki, który na początku historii znajduje się w Danii, zdobytej przez szwedzką armię Karola X Gustawa. Wraz z Jeźdźcami Stefana Czarnieckiego będzie później walczyć pod murami okupowanej przez wrogie oddziały Koldyngi na Jutlandii.

LITERATURA HISTORYCZNA – CO CZYTAĆ? – http://www.psychoskok.pl/kategoria-produktu/literatura-historyczna/

Mateusz Juszczyk w niezwykle interesujący sposób kreuje swoje historyczne opowieści przedstawiając czytelnikowi efekt mieszanki faktów oraz wątków sensacyjno-przygodowych. Mieszanka ta sprawdza się na kartach powieści bardzo dobrze, dzięki czemu czytelnik ma zapewnioną nie tylko rozrywkę, ale także olbrzymią dawkę wiedzy historycznej. Trudno więc przeczyć, że jest to znakomite połączenie.

Jeszcze jednym interesującym – a w swej istocie zarówno pięknym i smutnym – przykładem nawiązania w literaturze do nieznanych kart historii jest powieść „Serce z guzików” autorstwa Andrzeja Marka Dębkowskiego. Owa nowela historyczna opowiada o losach Andrzeja Ozderskiego i Aliny Kilanowskiej, a w zasadzie o wielkiej miłości, która połączyła oboje w czasie II Wojny Światowej.

Wspomnianą dwójkę los połączy kompletnie niespodziewanie. Po wyjściu z okrążenia wojsk niemieckich porucznik Andrzej wraz ze swym odziałem zatrzymuje się na skraju Maćkowej Wsi, gdzie znajdzie zakwaterowanie dla swych zmęczonych i głodnych ułanów. To właśnie tam spotka Alinę i z wzajemnością zakocha się w niej od pierwszego wejrzenia.

„A oni tańczyli w deszczu jak dwoje małych dzieci, ciesząc się każdą jego kroplą, nie mogąc nasycić się swoim widokiem i ogromną miłością od pierwszego wejrzenia. Tu, pod tą studnią ułan i dziewczyna spletli swój los na zawsze.”

Andrzej Marek Dębkowski „Serce z guzików

Lektura pełna jest emocji i wymownych obrazów, które zapadają w pamięć i raz jeszcze uświadamiają czytelnikowi jak wielkim złem jest wojna – jak wiele ona niszczy, jak bardzo pustoszy ziemię, rodziny i ludzkie serca. A jednak autor przypomina nam także, że istnieje w tym wszystkim nadzieja – należy jej upatrywać w tym, co połączyło Andrzeja i Alinę. Dobro zawsze istnieje, nawet jeśli wszechobecne wokół nas zło zdaje się całkowicie je wypierać. Warto o tym pamiętać.

„Rozmawiali przez chwilę, potem Alinka wzięła opłatek do ręki i dała każdemu po kawałku, mówiąc:
– Każdy ma swoje przekonania, ale to jest tradycja naszych dziadków, a naród bez tradycji jest jak drzewo bez liści, umiera. Podzielmy się teraz opłatkiem i życzmy sobie miłości, bo ona jedna jest niezwyciężona.”

Andrzej Marek Dębkowski „Serce z guzików

Nie zapomnijmy także o tym, że historyczne tło tej opowieści jest jak najbardziej autentyczne. Taka historia jak w „Sercu z guzików” mogła wydarzyć się naprawdę w czasie wojennej zawieruchy z połowy ubiegłego stulecia. Choć w dużej mierze mamy w „Sercu…” do czynienia z literacką fikcją, to jednak jest to fikcja prawdopodobna, a przez to dobrze oddająca realia tamtych dni – z całą ich grozą, strachem, świstem przelatujących obok kul i z ostatnimi odruchami człowieczeństwa, które szuka w miłości ostatniej reduty normalnego świata.

Nieznane karty historii kryją w sobie wiele wartych poznania tajemnic. Przeżywanie ludzkich losów umiejscowionych w różnych momentach czasu i przestrzeni to fantastyczne doświadczenie, które poza historyczną wiedzą może być także źródłem wielu wzruszeń   ekscytacji, które zapewniają ludzkie emocje i przygody głównych bohaterów. Literatura historyczna może porwać niejednego czytelnika – wystarczy dać jej tylko szansę i odkryć, dosłownie i w przenośni, nieznane karty historii.

CZYTAJ KSIĄŻKI HISTORYCZNE – http://www.psychoskok.pl/kategoria-produktu/powiesci/historyczne/