Dość rzadko spotykamy w Polsce (i nie tylko) książki, które mają formę pamiętnika, a jeszcze trudniej znaleźć taką książkę-pamiętnik napisaną przez kogoś, kto postrzega świat zupełnie inaczej. Jednak coś takiego ostatnio stworzył pan Sławomir Mirosławski.

Książka, jak już wcześniej wspominałam, ma formę pamiętnika. Są to wolne zapiski autora, które przybierają postać ponumerowanych akapitów. Trzeba przyznać, że taka forma książki jest dość nietypowa i właśnie przez swoją oryginalność może przyciągnąć czytelników. Jeżeli czekasz na opisy postaci i świata, to jednak tu tego nie znajdziesz. Za to jednak wynagrodzi Ci to spora dawka informacji na temat świata, który jest widziany oczami osoby chorej psychicznie.

Zdawać się może, że wszyscy postrzegamy świat tak samo. Czarne jest czarne, a białe jest białe. Jednak ta pozycja troszkę odmieni patrzenie na ten świat. Możemy dowiedzieć się rzeczy, o których nigdy wcześniej nie mieliśmy pojęcia, jednak czy to zrozumiemy już zależy od nas.



Prosty język i potoczny styl powodują, że tekst dotrze do każdego, jednak czy informacje, które narrator chce nam przekazać zostaną przez nas zrozumiane nie jest pewne. Jedno jest za to pewne, należy mieć otwarty umysł, aby zrozumieć tekst, który napisał pan Sławomir.

Może Ci się wydać, że książka ta nie ma sensu, jednak należy pamiętać, że jest to pamiętnik. Właśnie dlatego informacje i ciekawostki są podawane wprost, nie należy szukać głębszego sensu, wszystko jest podane na tacy, należy mieć tylko otwarty umysł.

Moim zdaniem jest to dość nietypowa pozycja na polskim rynku, jednak pozwala nam ona spojrzeć nieco inaczej na świat. Autor odwalił kawał dobrej roboty, a przede wszystkim wykazał się odwagą, gdyż czytając ten pamiętnik, możemy czasem przecierać oczy z niedowierzania, ponieważ niektóre fakty są ciężkie do zrozumienia.