Podobno każdy z nas, świadomie lub nie, pragnie kochać być kochanym. Jeśli tak jest, to książka Anny  Wysockiej – Kalkowskiej „Kiedy wiosna nie nadchodzi”  jest adresowana do wszystkich. Bo jest to historia o miłości, w którą trzeba wierzyć nawet wtedy, gdy wydaje się, że nigdy już się nam nie przydarzy. Swoją opowieść autorka umiejscawia przede wszystkim w scenerii spokojnego piękna Kazimierza Dolnego i szumu rozpędzonej Warszawy.

Główną bohaterką tej historii jest Julia, zamożna trzydziestopięciolatka, właścicielka agencji reklamowej. Mężatka. Mężatka na papierze, ponieważ jej małżonek od ośmiu lat przebywa w dalekim kraju i kontaktuje się z Julią tylko telefonicznie. Marcin był wielką miłością jej życia. Był? Zdaje się, że kobieta ciągle kocha męża, choć ten  nie zamierza w określonej przyszłości do niej wrócić. W czasie jego nieobecności umierają rodzice Julii. Dziewczyna sama zmaga się z cierpieniem, samotnością i tęsknotą za mężem. Właściwie prawie sama, bo towarzyszy jej Weronika, oddana przyjaciółka. Ta jednak już dawno zauważyła, że mąż Julii jest draniem i namawia przyjaciółkę do rozwodu.



„- Nie możesz do niego jechać, bo nie dadzą ci wizy, nie możesz go tu ściągnąć, bo on nie chce wrócić. Ale dlaczego nie możesz wziąć rozwodu? Tego nie wiem.

– Bo go kocham – odparłam

– Kochasz?  Po ośmiu latach nieobecności, w tym siedmiu proszenia, żeby wrócił, ty go kochasz – podsumowała cynicznie, a zaraz potem dodała – Nie, moja droga, ty nie kochasz, ty żyjesz wspomnieniami, sztucznie podtrzymujesz przy życiu uczucie, które już dawno powinnaś pogrzebać. Nie możesz kochać kogoś, kogo nie znasz. Przykro mi to stwierdzić, ale po tylu latach nieobecności nie możesz znać swojego męża. To obcy człowiek.”

Pewnego dnia wszystko jednak zacznie się zmieniać. Stanie się to za sprawą olbrzymiego bukietu róż, który Julia otrzymuje od pewnego, będącego już w podeszłym wieku mężczyzny. Kosz z kwiatami okaże się bramą do świata pełnego zaskakujących zdarzeń.

„Kiedy wiosna nie nadchodzi” jest wzruszającą i ciepłą opowieścią, która smakuje wybornie o każdej porze roku. Polecam.