W Polsce stosowanie tzw. leczniczej marihuany w przypadku większości lekkich i średnich schorzeń nie jest dopuszczalne

W Polsce stosowanie tzw. leczniczej marihuany w przypadku większości lekkich i średnich schorzeń nie jest dopuszczalne. Inaczej jest w przypadku osób będących w trakcie opieli paliatywnej. W czym może im pomóc medyczna marihuana i dlaczego w ich przypadku terapia medyczną marihuaną może odnieść sukces?

Marihuana, to nie leczenie

Od razu należy podkreślić, że lecznicza marihuana nie jest lekiem samym w sobie. Jest to raczej wyrób medyczny, którego zadaniem jest wsparcie procesu leczenia. W przypadku osób znajdujących się pod opieką paliatywną, stosowanie marihuany leczniczej może pomóc w:

  1. Ograniczeniu dyskomfortu, gdyż udowodniono, że stosowanie CBD np. w trakcie trwania chorób nowotworowych (zwłaszcza ich późnych stadiów) może nie tylko ograniczyć intensywny ból, ale też poprawić ogólny stan pacjenta.
  2. Zwiększeniu aktywności fizycznej. Dzięki produktom CBD istnieje możliwość poprawy samopoczucia pacjenta na tyle, że będzie on w stanie wrócić do części swej aktywności. Trzeba jednak pamiętać, że efekty takiej terapii mogą być dość niejednoznaczne i zależne od stanu pacjenta.
  3. Poprawie kondycji psychicznej, gdyż stosowanie CBD w niektórych przypadkach prowadzi do zwiększenia efektywności intelektualnej. Ma to szczególne znaczenie w kontekście poprawy nastroju, który jest niezbędny w procesie leczenia.

Kwestie etyczne



Medyczna marihuana ma na celu ogólną pomoc pacjentom, którzy poważnie cierpią. Recepty lecznicza marihuana są przepisywane głównie po to, aby ograniczyć reakcje bólowe u pacjentów leczonych paliatywnie. Mowa tu o osobach, które cierpią na nieuleczalne choroby i często są na ich terminalnym etapie. U takich osób stosuje się wszelkie preparaty, które choć trochę pomagają pacjentowi w codziennym funkcjonowaniu. Dlatego nikt nie powinien mieć wątpliwości, co do etycznego i moralnego wymiaru takiej terapii.

Reasumując, nawet dziś recepta leczenie marihuaną jest trudna do zaakceptowania przez niektóre kręgi, ale być może to tylko od niej zależeć będzie jakość leczenia paliatywnego. Niestety, na chwilę obecną jakiekolwiek zmiany na tym polu są jedynie symboliczne.